Jak to jest z tym nurkowaniem w Dominikanie?

Jak to jest z tym nurkowaniem w Dominikanie?

Używając studenckiego wykrętu – trzeba powiedzieć „sprawa jest dość złożona”. Często padają pytania o miejsca nurkowe, o atrakcje nurkowe, gdzie wybierać noclegi – hotele czy apartamenty? W końcu jak dotrzeć do tego wyspiarskiego kraju? W dotychczasowym obiegu informacyjnym królowała opinia, że w Dominikanie nie ma nic ciekawego z punktu widzenia nurkowego, że nie da się porównać do Egiptu itp…itd. Tymczasem lepszego porównania jak Egipt, nie sposób sobie wyobrazić. Egipt położony jest nad dwoma morzami, prawda?: nad Morzem Sródziemnym i nad Morzem Czerwonym. Czy, nawet początkujący nurek, ma wątpliwość jakie wybrać morze, jako docelowe miejsce swojej przygody z nurkowaniem? W Dominikanie mamy podobną sytuację. Wybrzeże kraju jest oblewane przez wody Oceanu Atlantyckiego i Morza Karaibskiego. Które wybrzeże wybrać? No i tu mamy zonk. Dlaczego? Bo nikt, a przynajmniej niewielu wie, jaką wybrać odpowiedź. Dotychczas nie był to kraj licznie odwiedzany przez naszych rodaków. Jednak w ostatnich latach to się dość szybko zmienia. Problem polega na tym, że w Dominikanie większość hoteli położona jest w dwóch strefach zlokalizowanych na wybrzeżu atlantyckim: region Puerto Plata (północ) i region Bavaro-Punta Cana (wschód). Przy każdym hotelu funkcjonuje lokalny sieciowy operator, który organizuje/sprzedaje nurkowania… tyle tylko, że w pobliżu swojego hotelu. Warunki nurkowe w oceanie są bardzo trudne: występują wysokie fale (pasat północno-wschodni), silne prądy – na jednej ze słynnych! plaż w regionie Punta Cana, pod wodą porozciągane są liny asekuracyjne w celu ochrony przed porwaniem nurka przez prąd. Widoczność czasami spada poniżej 5 m. Najważniejsza jednak informacja – w oceanie jest po prostu martwa rafa. Poza kilkoma gatunkami ryb, nic w zasadzie tu nie zobaczymy. Do rzadkości należy spotkanie z manatami, które żywią się trawą, porastającą martwe koralowce. Nie mogą więc dziwić opinie nurków, którzy doświadczyli bardzo przeciętnych nurkowań w okolicach swoich hoteli. Niestety, medialnie do naszej świadomości, przebijają się tylko te opinie, z prostego powodu. Z powodu, o którym wspominamy wyżej. Ogromna większość ruchu turystycznego odbywa się właśnie na wybrzeżu atlantyckim. Ci, którzy skorzystali z hotelowych ofert piszą o swoich nurkowych frustracjach. Niestety, nad Morzem Karaibskim jest zaledwie kilkanaście hoteli – bo jest to region chroniony w ramach Parku Narodowego Del Este. Możliwości inwestycyjne w tym regionie w zasadzie już się wyczerpały bardzo dawno temu. Morze Karaibskie to dominikańskie Morze Czerwone: piękne kolorowe rafy, tysiące gatunków ryb, skorupiaków i mięczaków, można tutaj spotkać majestatycznie pływające żółwie, barakudy i rekiny. Zanurkujemy na wspaniałych wrakach – dla bardziej i mniej doświadczonych nurków. Znajdziemy tutaj trochę współczesnego żelastwa z XX wieku jak i stare hiszpańskie galeony np. Senora Nuestra de Guadelupe, na rafie Viva Shallow.

Odmienny świat to nurkowanie jaskiniowe. O tym rodzaju nurkowania wkrótce napiszemy nieco więcej. Dominikana to raj dla jaskiniowców. Setki jaskiń, z czego część jeszcze nie została poddana eksploracji, czeka na wyznawców adrenaliny. Pytajcie, dzielcie się doświadczeniami i bądźcie aktywni w naszej grupie na FB https://www.facebook.com/groups/divingdominicana/.

Zapraszamy do Dominikany.

Add Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *